A żeby myśleć pięknie, to co trzeba?

Maria Drozdowicz
0 komentarze

„Najważniejsza zasada w języku polskim, której się nauczyłam w życiu jako obcokrajowiec, brzmi tak: do wszystkiego, ale naprawdę do wszystkiego w języku polskim jest swoja reguła, zasada gramatyczna. Ale! Od każdej zasady są, wiadomo, wyjątki. Ale! Te wyjątki i tak łączą się między sobą w swoiste zasady, reguły. Ale są też takie, które się nie łączą. Ale takie wyjątki od wyjątków i tak mają jakiś sens. Przynajmniej historyczny. Ale są też takie, które chyba nie mają żadnego. Ale to są wyjątki…” –

ax.polski

Język polski jest gramatycznie i fonetycznie trudny. Nawet dla Polaków, a co dopiero mówić – dla obcokrajowców… Uczenie się języka polskiego jako obcego jest nie lada wyzwaniem i szlakiem raczej długodystansowym; szczególnie dla osób o pochodzeniu niesłowiańskim.

Dla przykładu:

osoba ucząca się języka angielskiego musi poznać następujące formy czasownikowe:

słówko: jeść = to eat

koniugacja: eats, ate, eaten, eating 

Należy wziąć pod uwagę, że to już całkiem skomplikowany czasownik, bo w czasie przeszłym ma odmianę nieregularną, trzeba się jej zatem nauczyć na pamięć. Do pełnego obrazu dodajmy formy czasu przyszłego, czasów przeszłych złożonych, strony biernej oraz trybu przypuszczającego, zatem opatrzmy nasze to eat słówkami pomocniczymi: to be, will, would, have… Sam wygląd formy czasownikowej się jednak nie zmienia, nie zachodzą oboczności, przechodniości, wyjątkowości.

Tymczasem w języku polskim.

Słówko: jeść. 

Jeść, zjeść, jadać, zjadać, jem, zjem, jadam, zjadam, jesz, zjesz, jadasz, zjadasz, je, zje, jada, zjada, jemy, zjemy, jadamy, zjadamy, jecie, zjecie, jadacie, zjadacie, jedzą, zjedzą, jadają, zjadają, jadłem, zjadłaś, jadałem, jadałaś, zjadałem, zjadałaś, jadł, jadła, jadło, zjadałem, zjadałam, zjadło, jedliśmy, jadłyśmy, jadaliśmy, jadałyśmy, zjadaliśmy, zjadałyśmy, jedliście, jadłyście, jadaliście, jadałyście, zjadaliście, zjadałyście, jedli, jadły, jadali, jadały, zjedli, zjadły, zjadali, zjadały, jedzono, zjedzono, jadano, zjadano, zjedz, jadaj, zjadaj, zjadły, zjadali, zjadały, jedzono, zjedzono, jadano, zjadano, jedz, zjedz, jadaj, zjadaj, jedzmy, zjedzmy, jadajmy, zjadajmy, jedzcie, zjedzcie, jadajcie, zjadajcie, jadłbym, jadłabym, jadałabym, zjadałabym, jadłbyś, jadłabyś, jadałabyś, zjadałabyś, jadłby, zjadłby, jadałby, zjadałby, jadałaby, zjadałaby, jadłaby, zjadłaby, jadłoby, zjadłoby, jadałoby, zjadałoby, jedlibyśmy, zjedlibyśmy, jadalibyśmy, zjadalibyśmy, jadałybyśmy, zjadałybyśmy, zjadłybyśmy, jadałybyśmy, jedlibyście, zjedlibyście, jadalibyście, zjadalibyście, jedliby, zjedliby, jadaliby, zjadaliby, jadłyby, zjadałyby, zjadałby, jedzony, jedzona, jedzony, jedzone, zjedzony, zjedzona, zjedzone, jadany, jadana, jadane, zjadany, zjadane, zjadane, jedzonego, jedzonej, zjedzonego, zjedzonej, jadanego, jadanej, zjadanego, zjadanej, jedzonemu, zjedzonemu, jadanemu, zjadanemu, jedzoną, zjedzoną, jadaną, zjadaną, jedzonym, zjedzonym, jadanym, zjadanym, jedzeni, zjedzeni, jadani, zjadani, jedzonych, zjedzonych, jadanych, zjadanych, jedzonymi, zjedzonymi, jadanymi, zjadanymi, jedzący, jedząca, jedzące, jadający, jadająca, jadające, zjadający, zjadająca, zjadające, jedzącego, jedzącej, jadającego, jadającej, zjadającego, zjadającej, jedzącemu, jadającemu, zjadającemu, jedzącym, jadającym, zjadającym, jedzących, jadających, zjadających, jedzącymi, jadającymi, zjadającymi, jedząc, jadając, zjadając, zjadłszy…

… i nie mam pewności, czy wymienione zostały wszystkie możliwe formy. Doceńmy więc każdego, kto podejmuje próbę zmierzenia się z naszym językiem, nie mając go zjedzonego z mlekiem matki.

W internecie istnieje wiele blogów, vlogów i kanałów prowadzonych przez osoby, których pierwszym językiem nie jest polski, ale które postanowiły się z różnych powodów tego języka, a zatem także kultury nauczyć. Opowiadają o językowych trudnościach (jak wszystkie nasze szeleszczące dźwięki i nosówki), kulturowych zachwytach (jak na przykład spokój i czystość większych miast czy polska gościnność) czy kulinarnych zdziwieniach (nie do zdetronizowania pozostaje makaron z truskawkami). 

Jeden z tych kanałów wydaje mi się jednak szczególny, jest dla mnie zaskakującym odkryciem; uderza w bardzo wysokie tony językowej wrażliwości. ax.polski – nazwę należy „z obca”, z cyrlicy przeczytać jako: „ach, polski”, prowadzi pochodząca z Ukrainy, a mieszkająca obecnie we Wrocławiu Sofia Lebedieva. O polskim mówi, że to jej „drugi język, ale pierwsza miłość”, co fenomenalnie potwierdza w swojej twórczości – najczęściej w krótkich, poetyckich lub żartobliwych rolkach, innym razem w wierszach czy piosenkach. Niuansuje język polski z poziomu języka nauczonego, ale w pełni zinternalizowanego i pokochanego:

„Kiedy usłyszałam pierwsze słowo po polsku – to była “książeczka” – bardzo mnie urzekło, bo trzeba tak usta, wiesz, w rureczkę, jak do pocałunku. Książeczka. Gilgocze mi język i podniebienie. Rozśmieszyło, urzekło”.

„Można być zawodnikiem, a można być amatorem. Można uprawiać język polski jako zawód, być polonistą. A można być amatorem. W tym słowie „zawodnik”, „zawód” jest jakiś zawód, prawda? […]. Kiedy się uprawia takie coś jak zawód, to się troszkę traci ten zachwyt. Wtedy jesteś rzemieślnikiem, musisz mieć warsztat, musisz coś mieć opanowanego. Ten język polski wtedy tak przywłaszczasz. A ja jednak stoję obok i po prostu się zachwycam. Jestem amatorem od słowa amore. Bardziej mi odpowiada amorowanie polskiego”.

“Moje ulubione słowa w języku polskim. Pięć. […]

5.: dziwoląg; dziwoląg spoczywa w nienaturalnej pozycji z jednym okiem przymrużonym, drugim wytrzeszczonym i sobie dziwoląguje; dziwoląży; dziwi.

4.: buńczuczny; buńczuczny to jest taki przekorny, ale w podskoku; w sympatyczny sposób.

3.: krnąbrny; jest przydatny, jeśli coś w buzi swędzi; wystarczy wypowiedzieć dwa razy i albo przestanie, albo będzie jeszcze bardziej swędziało; zawsze to czy w tę, czy we w tę.

2. egzekwo: miazga (która się rymuje z drzazga) i miąższ; błagam was – miąższ? słowo, które na końcu przechodzi w szept, czy człowiek tego chce, czy nie.

1.: okazało się, że nie umiem liczyć, więc jest wolne. Przyjmuję propozycje”.

“Polski, polska, polsko,
cierpko, dziko, bosko.
Polski, polska, polsko,
swojsko, blisko, obco.
Polski, Polska, Polsko,
sto lat na wznak – za co?
Polski, polska, Polsko,
duma, smutek, disco.
Mi-raj, mu-dno,
Co? 
Pstro.”

“[…] chciałabym, aby Polacy również mówili pięknie. Potrzebuję tego. Ale żeby mówić pięknie, trzeba chyba myśleć pięknie. A żeby myśleć pięknie, to co trzeba?”.

Źródła:
https://www.youtube.com/@ax.polski;
youtube.com/rozmowa z Sofia (ax.polski);
https://www.instagram.com/ax.polski;

dostęp: 20.08.2026

Może Cię zainteresować:

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuje Przeczytaj więcej

Polityka prywatności

Weź udział w II Unconference e:mi!

⏰ 11 maja, 18.00
📍 Widzimy się na Zoom!

Udział bezpłatny · limit 100 miejsc