Flash drop poker.

  1. Wszystko O Kasynach Online: Admiten bastantes tragamonedas y sistemas de pago.
  2. Betflip Casino Bonus Za Rejestrację - Los juegos de casino en línea son una forma divertida y estimulante de pasar el tiempo y, si tienes suerte, ganar algo de dinero.
  3. Vegas Casino Bonus Bez Depozytu 2026: Al salvar a la princesa, podrás llevarte a casa grandes premios.

Juego dados americanos.

Pankasyno Casino Darmowe Spiny Bez Depozytu
Sin embargo, hay algunas cosas que el agente no considera importantes o relevantes para ponerlas en el centro de atención durante o antes del proceso de registro.
Top 10 Bonusów Bez Depozytu Kasyno Online
Desafortunadamente, es uno de los métodos más caros para transferir dinero a cuentas de casino en línea.
Uno de los criterios de selección más importantes para los bonos de los mejores casinos en línea en Filipinas es el tipo de promociones disponibles.

Casinos online que pagan.

Najlepsze Kasyna Kwiecień 2026
Hay dos tipos principales de clientes de servicio o cuentas que ofrece TSI.
Kasynowa Gra W Karty
Las autoridades de concesión de licencias incluyen Alderney, Panamá, Costa Rica, Isla de Man, Malta, Antigua y el Reino Unido.
Kasyno Przelewy24 Wpłata Od 50 Zł

Duński sposób na edukację

Anna Godziszewska
0 komentarze

Starając się zmieniać szkoły na lepsze, szukamy takich, którym się to udało. Szkoły, które stosują w praktyce to, co teoretycznie wiemy – o neurobiologicznych podstawach uczenia się, o konieczności dbania nie tylko o wykształcenie akademickie, ale o dobrostan uczniów, o uczeniu (się) w czasach rewolucji technologicznej, o wpływie muzyki i znaczeniu snu. Miałam przyjemność odwiedzić taką szkołę w ramach tzw. Job-shadowing w ramach programu mobilności Erasmus+.

Duńska efterskole

Efterskole to duński wynalazek. To dodatkowa, opcjonalna szkoła, do której można pójść najwcześniej po siódmej, a najpóźniej po dziewiątej klasie szkoły podstawowej – odpowiednio do klasy ósmej, dziewiątej i dziesiątej. Można w niej spędzić od roku do trzech lat, choć ze względu na wysokie koszty zwykle jest to tylko jeden, najczęściej ten dodatkowy, dziesiąty rok edukacji podstawowej. Takich szkół jest w całej Danii ponad 240 i trafia do nich ok. 20% młodych Duńczyków. Liczby te jednak sukcesywnie rosną, ze względu na coraz większą popularność efterskole.

Efterskole cieszą się dużą swobodą, jeśli chodzi o dobór przedmiotów, metod nauczania i poglądów politycznych, pedagogicznych czy religijnych. Szkoły te są płatne i potrafią być bardzo drogie, co w państwie opiekuńczym, jakim jest Dania, gdzie cała edukacja jest darmowa, a wszyscy studenci otrzymują stypendia, żeby nie musieli dzielić czasu na naukę i pracę, jest ewenementem. Czesne waha się zwykle w okolicach 50-100 tysięcy koron (6 690 – 13 380 euro) rocznie, część z tej kwoty pokrywa państwo, a dopłata zależna jest od dochodów rodziców.

Spir Efterskole

Podobnie jak większość efterskole, Spir Efterskole położona jest z dala od dużych ośrodków miejskich. Żeby tu dotrzeć z lotniska w Billund jedziemy kolejno autobusem, pociągiem i ostatni odcinek – samochodem. A to tylko nieco ponad 60 km. W miejscowości jest tylko kilka domów, prom, nieczynna kawiarnia i szkoła. Spir Efterskole zachwyca od pierwszego wejrzenia – ogromny, zadbany budynek, przeszklone pracownie i stołówka, dwie pełnowymiarowe sale gimnastyczne, przyjemnie zagospodarowany teren wokół. Ale jest luty, więc zdecydowaną większość czasu spędzamy wewnątrz.

Przestrzeń

Ogromne okna, wykładziny na podłogach i łatwe do przestawiania meble jakby od różnych kompletów, chyba najbardziej rzucają się w oczy. W korytarzach stoją pufy, kanapy, nietypowe siedziska, można je dowolnie zsuwać i przestawiać, podobnie jak krzesła i stoliki w salach lekcyjnych. Blaty stołów pokryte są ciemną farbą i pisze się po nich kredą. To takie proste i praktyczne rozwiązanie! Szybka notatka z matematyki „na brudno” – kredą na ławce. Podpisy menzurek i probówek na chemii – wystarczy podpisać ławkę w miejscu, gdzie stoją. Notowanie punktów w czasie gry – szybka tabelka narysowana kredą na ławce załatwia problem. Jeśli notatka będzie później potrzebna, zawsze można zrobić jej zdjęcie.

Poza ruchomymi meblami i nie przytłaczającą ilością prac plastycznych na ścianach, jest raczej pusto. Nie ma ogromnych biblioteczek pełnych pomocy dydaktycznych, książek i podręczników. Oprócz niewielkiej, wydzielonej z korytarza „świetlicy”, nie widać raczej miejsc z książkami. W ogóle, jak na szkołę, bardzo mało tu papieru. Nie ma ani podręczników, ani zeszytów, ani kserówek. Młodzież chodzi z laptopami i telefonami, materiały do zajęć dostępne są online, notatki powstają na komputerach lub n są telefonami w formie videonotatek (np z eksperymentów w trakcie zajęć z chemii).

Zachwyca nas zaplecze sportowe – dwie hale sportowe, kort do tenisa, siłownia. Do tego po drugiej stronie uliczki zatoka, w której można uprawiać sporty wodne: żeglowanie, nurkowanie, kitesurfing. Sale gimnastyczne co wieczór zapełniają się młodymi ludźmi. Ćwiczą solo i w grupkach. Niektórzy są tu właśnie ze względu na sport.

Organizacja

W Spir Efterskole mieszka i uczy się prawie 250 młodych ludzi, większość jest w dziesiątej klasie, ale są też uczniowie klas ósmej i dziewiątej. Mieszkają w budynku szkoły i drugim, po przeciwnej stronie wąskiej uliczki, większość w pokojach czteroosobowych. Dwa razy w semestrze zmieniają pokoje i współlokatorów, żeby poznać i zżyć się z różnymi osobami.

Uczniowie sami dbają o swoje rzeczy i przestrzeń wspólną. Codziennie mają wyznaczony czas na sprzątanie, oprócz tego w ciągu roku każdego czekają trzy tygodnie dyżurów: w kuchni, w stołówce i  przy  sprzątaniu szkoły. W czasie tych  dyżurów uczniowie zwolnieni są z części zajęć.

Dzień w szkole zaczyna się niezbyt wcześnie. Jak podkreślają nauczyciele – wynika to z dbałości o dobrostan uczniów i świadomości, że nastolatki mają przesunięty rytm dobowy i źle funkcjonują wcześnie rano. Obowiązkowo uczniowie z samego rana wyruszają na spacer lub bieg po okolicy. Po powrocie jedzą śniadanie w stołówce. Śniadanie wydawane jest przez półtorej godziny, koniec sygnalizowany jest przez włącznie umówionej piosenki – zanim się skończy, wszyscy uczniowie odnoszą talerze i kubki i opuszczą stołówkę. Jeszcze parę minut organizacyjnych i o 10:00 zaczyna się dzień szkolny. Pierwszym punktem jest zebranie całej społeczności szkolnej w jednej z sal gimnastycznych. Tu omawiane są bieżące sprawy, wygłaszane mowy motywujące, jest wspólne śpiewanie, tańce, warsztaty – w zależności od dnia i potrzeb. Po skończonym spotkaniu uczniowie rozchodzą się do sal.

Klasy są duże – ok. 30 uczniów, ale zajęcia prowadzi dwoje nauczycieli. Wymieniają się w prowadzeniu głównej części zajęć, w czasie pracy w mniejszych grupach krążą po sali. Zajęcia prowadzone są w dwuipółgodzinnych blokach, wyraźnie zarysowują się różne części zajęć – powtórzenie materiału (np. w formie gamifikacji na zajęciach z duńskiego czy walk and talk w parach i opowiadaniu sobie o tym, co się pamięta z poprzedniej lekcji angielskiego), wprowadzenie nowego materiału (zwykle nauczyciele mają coś, co przyciąga uwagę uczniów – pęczek koperku na matematyce, widowiskowy eksperyment na chemii) oraz praca w mniejszych grupach nad nowym materiałem. Co ciekawe, to nauczyciele przypisują uczniów do grup, zwykle już przy wejściu do klasy wyświetla się informacja, kto siada przy którym stoliku i z kim będzie dzisiaj pracował. Na zakończenie – zwykle coś lżejszego. Gra lub prezentacja efektów pracy w grupie.

W międzyczasie pojawiają się przerywniki ruchowe, „brain breaks” w różnej formie. Jeśli ktoś jest głodny, może skoczyć do stołówki po owoce lub kanapkę. Nauczyciele uważnie obserwują uczniów i jeśli widzą „zmęczenie materiału”, proponują ruch.

Co rzuca się w oczy (i uszy!) to to, iż  żadna wypowiedź na forum nie pozostaje niezauważona. Nauczyciel po każdej wypowiedzi ucznia dziękuje i inicjuje reakcję grupy – trzy pstryknięcia palcami, trzy klaśnięcia albo dwa tupnięcia i klaśnięcie – wykonane przez trzydzieści osób daje przyjemne poczucie bycia dostrzeżonym i usłyszanym. W czasie naszego kilkudniowego pobytu słyszeliśmy kilkanaście wariacji tego podziękowania.

Po pierwszym bloku zajęć czas na lunch. Trzeba na niego przyjść punktualnie, o 12:50 drzwi do stołówki zamykane są na klucz. Kiedy w stołówce zapanuje absolutna cisza (a trwa to ledwie chwilę, mimo że jest tu ponad 200 osób), kucharz mówi o tym, co dziś jemy. Po tej informacji drzwi otwierają się i spóźnieni mogą dołączyć. Posiłki są zdrowe, zbilansowane, dużo w nich dań pieczonych i surowych warzyw. Jest kolorowo i pysznie!

Koniec obiadu obwieszcza dzwon – jak w teatrze, po trzecim dzwonku wszystkie brudne naczynia lądują w wydzielonych miejscach, a uczniowie sprawnie wychodzą. Zaraz drugi, ostatni blok zajęć.

Lekcje kończą się ok. 16, znowu można coś przekąsić i zająć się sprzątaniem i praniem. Ok. 18:00 czeka nas jeszcze kolacja na ciepło (podawana w podobnym rygorze, jak lunch), potem jest czas wolny, w czasie którego wielu uczniów wykorzystuje go na sporty, kto chce, może też  sięgnąć po książki i planszówki ze „świetlicy”, część uczniów scrolluje telefony.

Telefony mają swoje specjalne szafeczki nocne – o 22:00 wszystkie muszą się w nich znaleźć, podłączone do ładowarek, na nocny odpoczynek. Na dodatek o 23:30 w całej szkole wyłącza się internet.

Środy to dni specjalne. Nie ma wtedy lekcji, a po zebraniu społeczności uczniowie przechodzą do zajęć z wybranego przez siebie modułu. Mogą to być sporty wodne, zajęcia plastyczne, teatralne, gotowanie. Raz na sześć tygodni (w takich cyklach pracuje szkoła, co sześć tygodni zaplanowany jest odpoczynek) w środę odbywają się warsztaty z edukacji seksualnej. Rozmawia się o chorobach przenoszonych drogą płciową i ich zapobieganiu, o faktach i mitach związanych z seksualnością człowieka, o świadomej zgodzie. Warsztaty prowadzą wszyscy nauczyciele, nie ma specjalnej „pani od seksu”, a rozmowy wydają się być swobodne i niespecjalnie krępujące dla uczestników.

Tym, co zdaniem Duńczyków wyróżnia ich szkoły, to indywidualna relacja ucznia z nauczycielem. Każdy z nauczycieli w Spir efterskole ma około 12 wychowanków – uczniów, z którymi ma najbliższy kontakt i, z których rodzicami współpracuje. To, że grupy wychowawcze są niewielkie jest jednym z czynników. Drugim jest to, że w szkołach z zakwaterowaniem uczniowie nie mają gdzie się ukryć ze swoimi emocjami. Nauczyciele są z nimi w dobrych i złych chwilach, lepszych i gorszych nastrojach, o każdej porze dnia i nocy, poznają ich więc również w innych, pozalekcyjnych kontekstach. Wzajemną bliską relację ułatwia też fakt, że w Danii nie ma dużego dystansu między nauczycielami a uczniami, wszyscy są ze sobą po imieniu. W Spir efterskole obserwowaliśmy też dużą bliskość – nie tylko przybijanie piątek przy wejściu do klasy (co samo w sobie jest super!), ale też spontaniczne dotknięcia i przytulenia. Jak mówią nauczyciele, niejednokrotnie znają swoich uczniów lepiej, niż ich rodzice.

Tydzień minął niepostrzeżenie, jednak wrażenie, że zajrzeliśmy do naprawdę niezwykłej szkoły – pozostało. I jeszcze, że tu w rubryce “profil absolwenta” można wpisać po prostu: “szczęśliwy człowiek”. 

Może Cię zainteresować:

Zostaw komentarz

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuje Przeczytaj więcej

Polityka prywatności

Weź udział w II Unconference e:mi!

⏰ 11 maja, 18.00
📍 Widzimy się na Zoom!

Udział bezpłatny · limit 100 miejsc