TALIS 2024 – nauczyciele z misją, ale bez uznania
Wyniki najnowszego raportu TALIS 2024, opublikowane przez Instytut Badań Edukacyjnych, pokazują, że polscy nauczyciele to wciąż jedna z najbardziej zaangażowanych zawodowo grup w Europie. 88% z nich lubi pracę z dziećmi, a 92% – w swojej szkole. Problem w tym, że jednocześnie 30% nie wybrałoby tego zawodu ponownie.
Zaledwie 10% nauczycieli uważa, że ich praca jest ceniona społecznie, a tylko 9% – że jest szanowana w mediach. Ośmiu na dziesięciu jest zadowolonych z warunków zatrudnienia, ale tylko co piąty z wynagrodzenia. 38% odczuwa silny stres zawodowy, najczęściej z powodu biurokracji i presji wyników.
Raport podsumowuje to wprost: polscy nauczyciele trzymają się zawodu nie dzięki pieniądzom czy prestiżowi, lecz z poczucia misji.
Globalny kryzys czytania
UNICEF i Bank Światowy ostrzegają, że nawet 70% dzieci w biedniejszych krajach nie potrafi przeczytać prostego zdania. Problemem nie jest tylko brak pieniędzy, ale to, że szkoły często nie uczą za pomocą skutecznych i sprawdzonych metod.
Eksperci podkreślają, że nauka czytania wymaga prostych, ale systematycznych kroków – od rozpoznawania liter i dźwięków po rozumienie tekstu. Wydaje się to oczywiste, a jednak w wielu szkołach na świecie wciąż się tego nie robi, co oznacza, że miliony dzieci dorastają bez umiejętności, które są kluczem do dalszej nauki i zwiększenia szansy na wyrwanie się z biedy.
Sztuczna inteligencja – ekscytacja i strach
Jak wynika z raportu Fundacji AICEE, młodzi ludzie w Europie Środkowo-Wschodniej (także w Polsce) coraz częściej sięgają po sztuczną inteligencję. Korzysta z niej aż 82% studentów – najczęściej do nauki, analizy danych czy pisania prac.
Entuzjazm nie idzie jednak w parze ze spokojem. 61% badanych boi się, że AI odbierze im pracę, a ponad połowa – że uzależni od technologii i obniży poziom edukacji.
Pokolenie rozproszone
Badania z USA i Europy pokazują, że młodzież coraz gorzej radzi sobie z czytaniem i matematyką. Aż 45% amerykańskich maturzystów znalazło się poniżej podstawowego poziomu umiejętności matematycznych – to najgorszy wynik od dwóch dekad.
Eksperci mówią o „pokoleniu rozproszonym”, które żyje w świecie krótkich treści, szybkich bodźców i natychmiastowych nagród. Szkoła, ze swoim spokojnym rytmem, po prostu przegrywa tę rywalizację.
W odpowiedzi kolejne kraje – m.in. Francja, Holandia i Finlandia – wprowadzają ograniczenia w korzystaniu ze smartfonów, próbując odzyskać uwagę uczniów.
W temacie pokoleń koniecznie posłuchajcie jednego z ostatnich odcinków sezonu nieogórkowego w ramach Raportu o Stanie Świata, poświęconego właśnie relacjom między pokoleniami. To rozmowa, która otwiera oczy i pokazuje, jak mało robimy my, dorośli, by naprawdę zrozumieć młodych ludzi i dostosować edukację do ich potrzeb.
Edukacja zdrowotna – masowe rezygnacje
Nowy przedmiot w szkołach, czyli edukacja zdrowotna, miał być krokiem w stronę nowoczesnego nauczania o zdrowiu i relacjach. Tymczasem dane pokazują, że uczniowie masowo rezygnują z tych zajęć.
W Warszawie zrezygnowało 86% uczniów szkół ponadpodstawowych, we Wrocławiu 92%, w Lublinie 73%. MEN tłumaczy, że to dopiero początek i że „trzeba poczekać na efekty”, ale wiele wskazuje na to, że nowy przedmiot nie zyskał społecznego zaufania – ani uczniów, ani rodziców.
Edukacja w liczbach – GUS 2024
Na koniec coś miłego, dla wszystkich lubiących liczby. W październiku GUS opublikował najnowsze dane dotyczące roku szkolnego 2024/25 w Polsce, z których wynika m.in., że:
- w Polsce uczy się 5,3 mln uczniów, czyli 14% populacji kraju. Liczba przedszkolaków spadła o 3,9%, ale uczniów szkół podstawowych wzrosła o 6,8%.
- Na uczelniach studiowało 1,28 mln osób, w tym 108 tys. cudzoziemców. Najwięcej studentów wybiera kierunki biznesowe, medyczne i społeczne.
- W oświacie pracuje 511 tys. nauczycieli, a wydatki publiczne na edukację w 2024 roku wyniosły 153,7 mld zł (4,2% PKB).
Pełen raport znajdziesz tutaj.
Do przeczytania na początku grudnia!