Zakazy, nakazy, przepisy, protokoły. Czy nie macie wrażenia, że w dzisiejszych czasach otaczają nas dosłownie na każdym kroku? Tworzone z myślą o „czarnej godzinie”, na wypadek gdyby komuś powinęła się noga – bo przecież to może spotkać każdego. Ale czy ta obsesja na punkcie bezpieczeństwa nie prowadzi czasem do znacznie poważniejszych konsekwencji? Braku zaufania, narastającego strachu, zamykania się na nowe doświadczenia i coraz większej liczby dokumentów, które mają sprawić, że będzie „bezpieczniej”.
To właśnie ten temat bierzemy na warsztat na początku nowego roku. Zastanowimy się, dokąd prowadzi nas świat pełen regulaminów i procedur – i czy przy okazji nie warto wrócić do prostszych, często słusznych zachowań sprzed lat.
Jeśli po wysłuchaniu pojawią się u Was jakieś refleksje, koniecznie zostawcie komentarz. Zapraszamy do oglądania.